Finał Kazachstańskiej przygody, po paru miesiącach na rowerze.

Po paru miesiącach na rowerach, wracamy do Polski. Przez Szu w Kazachstanie, Astanę, Ukrainę do Katowic. W tym wypadzie przejechaliśmy od Tajlandii, przez Laos, Wietnam, Malezję, Filipiny po Kazachstan i Kirgistan. Po ponad 6 tysiącach kilometrów, nastał czas na nieco pracy, by podreperować budżet.Jest to tylko finał jednego paromiesięcznego wypadu. Następne są już w drodze.

Zachęcam do sprawdzenia całego kanału na Youtube i Instagrama, trochę się tam tego wszystkiego już nazbierało przez parę lat!;)

www.instagram.com/czasdrogi/ oraz www.youtube.com/c/czasdrogitv


Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *